• nike air max
  • oakley glasses
  • air max 90
  • nike air max
  • oakley glasses
  • air max 90
  • Air Max 2013
  • 2014 michael kors
  • air max women 2013
  • air max 2013
  • 2014 michael kors
  • air max 2014
  • Niechciane towarzystwo | Apetyt na życie

    Niechciane towarzystwo

    by Dariusz

    w Medycyna

    Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), 80% wszystkich chorób wywołanych jest przez pasożyty.
    Dotyczy to także chorób nowotworowych  – oto statystyki :

    • Rak żołądka – 55% przypadków było spowodowanych pasożytami
    • Organy kobiece – 81% przypadków
    • Wątroba – 82% przypadków
    • Płuca – 90% przypadków
    • Chłoniaki – 100% przypadków
    • Rak macicy – 100% przypadków
    tęgoryjec tęgoryjec


    Pojęcie PASOŻYT obejmuje bardzo szeroką listę organizmów:
    glisty ludzkie, lamblie, tęgoryjce, toksoplazmy, bakterie i kleszcze - wszystkie bez wyjątku pasożytują na obcych organizmach, żyjąc kosztem ich zdrowia. Dostają się one do organizmu człowieka różnymi drogami: pokarmową, przez ukąszenie owada, a nawet poprzez powietrze. Ukrywają się wewnątrz nas i trudno się ich pozbyć.

    Organizm człowieka stwarza doskonałe warunki życia dla pasożytów poprzez: stałą temperaturę 36,6st. C, stałą wilgotność (około 80%), obfitość pokarmu. Dbając o swoje zdrowie – dbamy o swoje pasożyty!

    Pasożyty lubią witaminy, mikroelementy, hormony, pożywienie białkowo-węglowodanowe i cukier. Pożerając to wszystko wydzielają toksyny, osłabiają naszą odporność i blokują układ immunologiczny.  Są naszym wrogiem, którego nie widzimy.  Mogą mieszkać w nas przez lata, nie dając o sobie znać. Ich obecność w organizmie odczujemy wówczas, gdy będzie ich już bardzo dużo ..
    Zobaczmy na przykładzie glisty ludzkiej, która jest jednym z najczęściej występujących pasożytów człowieka, jak doskonale radzi sobie w naszym organizmie:

    glista ludzka glista ludzka

    Glista ludzka pasożytuje w jelicie cienkim. Robaki te posiadają od 15 do 35 mm długości oraz od 2 do 4 mm średnicy i żyją do półtora roku. Żywicielem ostatecznym tego pasożyta jest człowiek. Miliony jaj jest wydalonych z kałem do gleby lub ścieków. Tam odbywa się ich rozwój do stadium inwazyjnego. Z jaja połkniętego przez człowieka powstaje larwa, która oswobadza się na skutek działania soków trawiennych, przebija ścianki jelita i rozpoczyna wędrówkę w organizmie. Rozpoczyna ją zwykle w układzie krążenia skąd dostaje się do płuc, tchawicy lub innych narządów. Celem larwy jest ponowne dostanie się do układu pokarmowego, gdzie dochodzi do dojrzałości płciowej. W trakcie wędrówki robak uszkadza tkanki pokonywanych organów (ścianki jelita, płuca, wątrobę). Nie zawsze jednak larwie udaje się dostać do przewodu pokarmowego, często pozostaje w innych układach organizmu, gdzie wydala metabolity i prowadzi do reakcji alergicznej, a nawet do szoku organizmu powodowanego zatruciem toksynami.

    Zazwyczaj objawy chorób wywołanych przez pasożyty,  nie są z nimi kojarzone. Dlatego tak ważna jest świadomość, o ich istnieniu. Do takich objawów mogą należeć m. in.:

    • bóle oczu, bóle głowy, migrena
    • chroniczne zmęczenie, nerwowość, depresja, zakłócenia snu
    • płaczliwość u dzieci
    • bóle stawów, mięśni, kręgosłupa
    • choroby skóry (egzemy, znamiona na skórze, pokrzywka itp.)
    • rozwarstwiające się i łamliwe paznokcie
    • wypadanie włosów
    • wczesne pojawienie się zmarszczek na twarzy
    • stany zapalne narządów kobiecych
    • bezpłodność, impotencja
    • zgrzytanie zębami w nocy
    • nieprawidłowości układu immunologicznego
    • częste przeziębienia, astma oskrzelowa
    • zaparcia, biegunki
    • alergia
    • anemia, niska hemoglobina
    • utrata apetytu, nadwaga lub niedowaga
    • objawy przypominające chorobę Alzheimera
    • starcze upośledzenie umysłowe

    Prezentujemy fragmenty listu otwartego  dr Wojciecha Ozimka „do świadomych rodziców w sprawie zakażeń pasożytami dzieci i dorosłych …”

    Dr Ozimek – pediatra, lekarz medycyny naturalnej pisze:

    Przez wiele lat społeczeństwo było informowane, że problem pasożytów w naszej strefie klimatycznej praktycznie nie istnieje, natomiast przyczyny wielu chorób po prostu nie są znane. A co, jeśli właśnie pasożyty są wyjaśnieniem zagadki przyczyn wielu z nich ? Niestety kwestia zakażeń pasożytami, skali ich występowania oraz ich szerokiego patogennego znaczenia nie istnieje również w świadomości lekarzy tzw. „głównego nurtu” i to nie tylko wśród lekarzy pediatrów, dermatologów czy alergologów ale także immunologów, pulmonologów, onkologów a nawet specjalistów chorób zakaźnych i pasożytniczych. Dlaczego tak jest ? Nie wiem. Należałoby zapytać wyżej wymienionych. Ignorancja i zadufanie części  środowiska lekarskiego w temacie pasożytów  wbrew statystykom WHO będą prawdopodobnie trwały jeszcze długo.  Co by nie mówić i nie pisać dzisiejsza medycyna i lekarze widzą jedynie alergie, a w przypadku drobnoustrojów głównie wirusy i bakterie, a pozostałych pasożytów – nawet nieznacznie większych jak np. pierwotniaki – często nie zauważają i nie biorą pod uwagę [...] Widzimy to, czego nie ma, a nie widzimy tego, co jest. A przecież niektóre zewnętrzne objawy zakażenia pasożytami są wysoce swoiste i sugestywne. Należy do nich : powolny wzrost, niedorozwinięte płatki uszu, krótkie palce u rąk tj. długość palców krótsza od długości dłoni i/lub palec serdeczny dłuższy od środkowego, wąskie czoło, rzadkie włosy, wypadanie włosów, jedno oko różne od drugiego etc. Przerażające jest to, że takie objawy obserwowałem nawet przy przewlekłej owsicy a przecież owsik jest uważany za małego sympatycznego robaczka wręcz odwiecznego przyjaciela dzieci. [...] Uważam, że pasożyty prowadzą do istotnych zaburzeń odporności oraz wielu chorób autoimmunologicznych.

    Zacznijmy od pierwotniaków

    Ich „niewidzialny świat” jest zwykle zupełnie ignorowany przez lekarzy. A przecież są one posądzane o naprawdę pokaźną ilość chorób. Większość z nich jest niewidoczna gołym okiem. Niektóre potrafią żyć nawet wewnątrz naszych komórek, innych z kolei się nie zauważa, co doprowadza do mylnej diagnozy. Na przykład uważany za „nieszkodliwe i łatwe do wytępienia zwierzątko” rzęsistek pochwowy potrafi przyjmować formę bardzo zbliżoną wyglądem do płytek krwi. Miałem już kilkunastu pacjentów z bardzo wysoką ilością płytek krwi przy braku innych istotnych zaburzeń w obrazie krwi obwodowej… Oprócz ostrych infekcji, powodujących nasilone  objawy (ameboza, lamblioza, leiszmanioza itp.) wiele powoduje subklinicznie przebiegające choroby, których człowiek prawie nie zauważa lub do końca życia nie zdaje sobie sprawy z ich istnienia i powolnego, niszczącego wpływu.
    Wśród ludzi krąży powiedzenie, iż prawie każdy z nas ma raka, który czeka tylko na uaktywnienie. Być może właśnie rzęsistek, który jest pierwotniakiem, a posiada go według niektórych źródeł ponad 80% ludności świata, jest wyjaśnieniem tego powiedzenia.

    We wszystkich nawrotowych chorobach przebiegających z klinicznymi objawami „zarobaczenia”, do których należą między innymi wszelakie alergie – w tym „ciągnący się” kaszel i katar, nawracające stany spastyczne oskrzeli i astma, atopowe zapalenie skóry, zespół zaburzonego wchłaniania i… borelioza  powinno się brać pod uwagę współistniejącą inwazję pasożytów i usuwać je w oparciu o objawy kliniczne, nie tracąc czasu na badania kału. Nikt przy stawianiu diagnozy krztuśca nie szuka pałeczek Bordet-Gengeou, ponieważ są trudne do wykrycia… W przypadku badania kału ( 3 próbki) wykrywalność pasożytów wynosi od 7 do max… 25%… Zatem jak zwiększyć prawdopodobieństwo wykrycia pasożytów, jaj, cyst ?  Wiele pasożytów najłatwiej wykryć za pomocą badania mikroskopowego kału  (badania koproskopowego) w okolicy pełni księżyca.
    Ta informacja może oszczędzić nasz czas i pieniądze, bo być może szybciej znajdziemy to, czego szukamy.
    Oprócz tego często możemy zaobserwować, iż właśnie w okolicach pełni nasze samopoczucie się pogarsza. Może to mieć związek z cyklem rozmnażania pasożytów, które właśnie w tym czasie mają „okres godowy” – dlatego w badaniu mikroskopowym łatwiej wtedy znaleźć ich jajeczka [...]

    umywalki[...] Statystycznie tylko 10% mężczyzn ( ale aż 70% kobiet ) myje ręce wychodząc z toalety, a przecież wychodząc z toalety najpierw myjemy ręce a następnie… dotykamy klamki. Czy zatem należy otwierać wszystkie drzwi łokciami ?! Innym problemem jest zbyt luźne podejście pacjentów do kwestii restrykcyjnego sprzątania, prania bielizny i pościeli oraz ich prasowania w jak najwyższych dopuszczalnych temperaturach, mycia zabawek, prania pluszaków, czyszczenia dywanów i podłóg i generalnie higieny (w czasie i po leczeniu) oraz opór przed leczeniem przejawiany przez pozostałych członków rodziny – „potencjalnych zakażonych”.

    Nie ukrywam, że np. w przypadku lambliozy / giardiazy „zabiegi higieniczne” wymagają sporej determinacji i poświęcenia – polecam lekturę bloga: www.lamblioza.blox.pl.

    Zawsze „ze wzruszeniem” oglądam wszelakie scenki rodzinne uwiecznione na  ociekających słodyczą zdjęciach w różnych kolorowych pismach. Mam na myśli wspólne kąpiele rodziców z latoroślami, wspólne kąpiele z ukochanym szczeniaczkiem, wspólne kąpiele i spanie z kuzynami, sąsiadami etc.  Podobnie „wzruszają” mnie imprezy urodzinowe w tzw. kulkach, jedzenie chrupek, orzeszków, żelek  z miseczek w które włożyli rączki i zamieszali wszyscy uczestnicy imprezy a wcześniej drapali się, względnie wyszli z toalety i nie myli rąk. Równie budujące są scenki braterstwa i zaufania typu wspólne jedzenie/dojadanie  kanapek czy picie z tej samej butelki. Nieco mniej romantyczne scenki to zabawy i bieganie w błocku powstałym po wypompowaniu szamba. Wnioski pozostawiam czytelnikowi !

    Koty i psy

    szczeniakiNasze ukochane koty i psy, a zwłaszcza młode szczeniaki są bardzo ważnym ogniwem w łańcuchu epidemiologicznym giardiazy (lambliozy) u ludzi – szczególnie w miastach.
    Według WHO ( Światowej Organizacji Zdrowia)  ekstensywność inwazji wśród młodych psów (do lat 2) sięga 88%… [...] Dla przypomnienia toksokaroza jest bardzo groźną,  podstępnie przebiegającą, odzwierzęcą chorobą pasożytniczą, wywoływaną przez inwazję larw psich lub kocich glist (toksokar). Psy i koty są ( o ile są…) odrobaczane zwykle regularnie tzn. 2 -3 razy w roku.  Co ciekawe leki stosowane w standardowym odrobaczaniu psów i kotów nie działają na lamblie? (!). Leki przeciw pasożytom działają tylko od momentu podania do momentu wydalenia z organizmu i nie dają gwarancji na brak możliwości ponownego zakażenia.   Przykładowo -  pies wychodzi na spacer 3 dni po odrobaczeniu, wącha odbyt innego zakażonego psa, wącha zakażoną kupę, tarza się w zakażonych kupach, przynosi „to wszystko” do domu na łapach i sierści a właściciel czując się bezpiecznie -  bo przecież pies został odrobaczony….poklepuje go, nie myje rąk i zjada kanapkę…. Ja wiem, że żaden „wychodzący” pies ani kot nie wytrzyma częstego odrobaczania – dlatego należy zachować czujność. Zwierzętom po spacerze wycieramy łapy i pysk. Odrobaczając siebie odrobaczamy zwierzęta domowe. Rozważamy czy nie ma nikogo kto mógłby / chciałby przygarnąć naszego pupilka.  Domownicy i zwierzęta domowe zarażają się wzajemnie dlatego nie powinniśmy uczyć dziecka całowania psa czy kota w pyszczek lub ogonek, a zwłaszcza okolicy jego nasady. Dzieci nie powinny mieć wspólnych zabawek ze zwierzętami. Zwierzęta nie powinny brać do pyska nie swoich zabawek. Dziecko nie powinno spać w kojcu czy na posłaniu psa czy kota ani wymienione nie powinny przebywać w łóżeczku a najlepiej także w pokoju dziecka.

    Sushi

    sushiW rybach Azji bytuje ponad 70 gatunków pasożytów zarówno płaskich, jak obłych oraz ich larw i jajeczek, które mogą być zabite tylko trakcie obróbki termicznej lub długotrwałego „głębokiego” zamrożenia. A nawet jedząc inne rodzaje sushi z pieczonych ryb czy  macie Państwo pewność, że kucharz zmienił nóż  i deskę do krojenia?  W przypadku ryb krajowych zalecam dokładną obróbkę termiczną karpiowatych i miętusa (przywra kocia, bruzdogłowiec szeroki) oraz śledzi, makreli, dorszy ( anisakioza / anisakiaza ).
    Przebieg kliniczny inwazji pasożytniczej też stanowi utrudnienie np. Doktor Thomas J. Brooks w książce ”Podstawy parazytologii medycznej”  pisze: „Glisty to jedne z najstarszych pasożytów rasy ludzkiej. Niektóre ich odmiany w takim stopniu zaadaptowały się do życia w ludzkich wnętrznościach, że człowiek – gospodarz może nie czuć absolutnie żadnych przejawów ich obecności”…

    Dzieci

    dziecko w piaskuInwazja pasożytnicza u dzieci przebiega trochę… jak u lisków…. Po inwazji jednym gatunkiem robaka, liski i dzieci mogą nie zdradzać żadnych objawów chorobowych: wesołe, chętnie się bawią, łaknienie bardzo dobre. Po inwazji drugim gatunkiem robaka ( i zwykle towarzyszącym mu nadmiernym namnożeniem się candida albicans i/lub staphylococcus aureus) tracą łaknienie, są mniej skore do zabawy, pojawiają się pierwsze objawy. Po inwazji trzecim gatunkiem pasożyta ( i zwykle towarzyszącym mu nadmiernym namnożeniem się candida albicans i/lub staphylococcus aureus) stają się osowiałe i zaczynają „wyraźnie” chorować. Po lekach przeciw pasożytom w większości przypadków mijają nie tylko ataki duszności i kaszlu, ustępują objawy zespołu zaburzonego wchłaniania , anemia, zmiany skórne ( w tym „łuszczycowe” ) , ciemieniucha, świąd skóry, nadmierna łamliwość paznokci i włosów, nadmierna pobudliwość  (często błędnie klasyfikowana jako ADHD ), „zespół Aspergera” ,”padaczka” ,  „onanizm dziecięcy”, nocny niepokój, moczenie nocne, nocna (i dzienna) nadmierna potliwość, nocny (i dzienny) świąd krocza i okolicy odbytu, podkrążone oczy, ziemista lub blada cera, zgrzytanie zębami w nocy, nieprawidłowe stolce, przewlekły ból głowy, niedowaga i nadwaga, mija „powiększona wątroba”- często występująca na 3 – 4 cm spod łuku żebrowego, normalizują się próby wątrobowe, „chowa się” pod łuk żebrowy powiększona śledziona, dziecko rzadziej zapada na infekcje. Jeśli dziecko nie ma pasożytów – to dlaczego większość z tych objawów znika po podaniu leków przeciw pasożytom ? [...] Bardzo często pacjenci zadają mi pytanie : Panie doktorze dlaczego jeśli „to wszystko”  jest tak logiczne i oczywiste –  dlaczego nikt nie propaguje wiedzy na temat pasożytów i chorób  z nimi związanych ?!
    Mimo, że nie jestem zwolennikiem wszelakich teorii spiskowym podejrzewam, że prawda jest prosta i brutalna „czyste prawa ekonomi”  – więcej można zarobić na długoterminowym leczeniu licznych zespołów objawów związanych z zakażeniem pasożytami, niż na leczeniu samych chorób pasożytniczych. Kolejne klasyczne pytanie dotyczy obecności pasożytów w kale w trakcie i  po leczeniu.
    Z obserwacji wynika, że nie zawsze pasożyty lub ich fragmenty są widoczne w kale. Dlaczego ?  Prawda jest okrutna – nasz organizm to dobry gospodarz, względnie oportunista i nie może sobie pozwolić na straty potencjalnego źródła białka !

    Pasożyty a przerost migdałka gardłowego tj. tzw. trzeciego migdałka

    Stale przeze mnie drążonym  wątkiem jest zależność pomiędzy przerostem tzw. 3-go migdałka (migdałka gardłowego), a zakażeniem pasożytami jelitowymi. Dawno już zwróciłem uwagę na zależność pomiędzy zakażeniem giardia lamblia oraz glistą ludzką, a przerostem 3-go migdałka. Czasami po „wybiciu”/ eradykacji lamblii i glisty ludzkiej stopień przerostu 3-go migdałka ulega „cudownemu” zmniejszeniu, a co za tym idzie zmniejszają się lub wręcz cofają : upośledzenie drożności nosa, utrudnienie oddychania nosem, chrapanie w nocy, oddychanie ustami, szybka „męczliwość” a nawet bezdechy nocne. Gra jest warta świeczki ponieważ gdy dodatkowo są przerośnięte migdałki podniebienne, może dochodzić do zaburzeń połykania, wad zgryzu, zaburzeń mowy oraz również jako konsekwencji zaburzeń dostarczania tlenu do mózgu – opóźnionego rozwoju intelektualnego. Nie muszę chyba przekonywać, że u wielu pacjentów po przycięciu/wycięciu 3-go migdałka, migdałek szybko odrasta o ile nie wybijemy lamblii / pasożytów?

    Pasożyty a lekarze „głównego nurtu”

    Doctor Holding Prescription - Blank FormLekarze nawet jeśli dostrzegają problem pasożytów nie zawsze wiedzą jak sobie z nim poradzić. Istotna jest np. kolejność podawania leków. Najpierw zawsze powinniśmy uderzyć w duże pasożyty ( glista, tasiemiec, owsik), następnie mniejsze ( lamblia ) a na końcu ( o ile jest potrzeba) w drożdżaki. Zatem w większości przypadków nie ma sensu leczenie np. nawracającej drożdżycy bez diagnozowania / przeleczenia pacjenta w kierunku „większych” pasożytów. Wielu lekarzy zapomina, że w przypadku owsicy należy po wieczornym przyjęciu leku rano zmienić  pościel, pidżamę, bieliznę –  i wyprać oraz uprasować wymienione w najwyższej dopuszczalnej temperaturze oraz dokładnie „wypucować” dom, zabawki, dywany etc.

    Zatem jak się zarażamy / jak unikać zakażenia ?

    Po przeczytaniu powyższego tekstu wnioski nasuwają się same ( mam nadzieję), ale szczególnie chciałbym podkreślić kilka spraw :

    1/   Obsesyjne mycie rąk zwłaszcza przed posiłkami i zwłaszcza po zabawie z rówieśnikami i innymi zwierzętami !
    2/   Walczymy ze zwyczajem ssania palców / wkładania rączek do buzi !
    3/   W miarę możliwości picie jedynie filtrowanej i przegotowanej wody !
    4/   Bardzo dokładnie myjemy owoce a zwłaszcza warzywa ! Nie jemy przysłowiowych jabłuszek czy gruszeczek spod drzewka !
    5/   W miarę regularna dezynfekcja urządzeń sanitarnych w domu !
    6/   Unikamy: szpitali, przychodni, placów zabaw z tzw. kulkami czy piłeczkami, piaskownic, basenów zwłaszcza ?podejrzanych?, jacuzzi, fontann, sadzawek czy kąpielisk z których korzystają  ludzie i zwierzęta.
    7/  Jeśli mamy problem z pamiętaniem o myciu rąk przed jedzeniem to powinniśmy się witać tzw. żółwikiem, a klamki w miejscach publicznych otwierać łokciem J
    8/  Tępimy szczury, myszy,  muchy i inne robactwo w domu i obejściu !
    9/  Prawidłowa dieta + probiotyki + suplementy.
    Uwaga: stosowanie suplementów zwłaszcza witamin, magnezu, wapnia, żelaza i cynku może maskować objawy zakażenia a tym samym utrudniać rozpoznanie zakażenia pasożytami.
    10/  Robale nie cierpią: babki lancetowatej , granatów, bazylii, mięty, czosnku, grapefruitów, oregano, lawendy, dyni (pestek i oleju), kocanki, macierzanki, szałwi, rumianku, tataraku, łopianu, tymianku, piołunu, wrotyczu, omanu, łupin czarnego orzecha, goździków, piołunu, tranu, oleju z wątroby rekina, niektórych ryb np. Soli. Zatem terapia może się opierać / można wspomagać/ kontynuować – poprzez podawanie ww. substancji w formie dodatków smakowych, mieszanek ziołowych, nalewek etc.

    [...]

    I na koniec podzielę się moimi marzeniami. Chciałbym żeby kiedyś ludzie byli regularnie „odrobaczani”  i aby to była standardowa procedura medyczna taka jak teraz szczepienia ochronne.
    A najlepiej zamiast szczepień !

    Łączę wyrazy szacunku
    Wojciech Ozimek

    Drogi czytelniku, zaprezentowaliśmy w tym artykule jedynie obszerne fragmenty listu Doktora. Jeżeli chciałbyś zapoznać się z nim w całości to możesz pobrać go >>> TUTAJ.

    tęgoryjec dwunastnicy tęgoryjec dwunastnicy

     

    { 3 komentarze… przeczytaj je poniżejdodaj jeden komentarz }

    Adrian Bysiak Czerwiec 2, 2013 o 7:24 am

    Ledwo wstałem, przeczytałem i od razu straciłem apetyt na jakiekolwiek śniadanie. Cóż, takie czasy, że trzeba uważać co się je, i jak się to pożywienie przygotowuje.

    Odpowiedz

    Filtry samochodowe Lipiec 7, 2014 o 11:27 am

    Ludzie kładą kanapki na fotele w autobusach( bo zamykają torbę z której te kanapki wyjęli)
    Woreczek do jedzenia to wymysł. Jemy gołymi rękoma w środku miasta, po przejazdach w autach, tramwajach pociagach itd.
    Swoją drogą, widziałem jak facet zjadł tak kawałek mięsiwa i popił wódką. Od razu się odkaził.

    Odpowiedz

    Gosha Listopad 4, 2014 o 5:39 pm

    Czasem lepiej nie być świadomym, co się dzieje aż tak dokładnie w mikroświecie:) Dla mnie zdecydowanie wystarczą podstawowe informacje typu: po powrocie do domu umyj ręce:) Ale artykuł wyczerpujący, przyznaję:)

    Odpowiedz

    Zostaw Komentarz

    CommentLuv badge

    { 1 trackback }

    Poprzedni Wpis:

    Następny Wpis:

  • Catalog
  • Contents
  • product
  • Product Catalog
  • Products
  • Product Directory